Obligacje skarbowe


Obligacje skarbowe

 

Skarb Państwa emituje dłużny papier wartościowy, czyli obligacje, pożyczając faktycznie od nabywców określoną sumę, którą ma obowiązek wykupić w wyznaczonym czasie razem z odsetkami. Środki zdobyte w ten sposób przeznaczane są na cele publiczne (także na spłatę długów).

Państwo reprezentuje w tym wypadku Minister Finansów, który oferuje obligacje oszczędnościowe i rynkowe. Obligacje oszczędnościowe sprzedaje się osobom fizycznym, mogą być przedmiotem dalszego obrotu na podstawie umowy sprzedaży lub darowizny. Nie są notowane na giełdzie papierów wartościowych.

Obligacje oszczędnościowe emitowane są co miesiąc w cenie 100 zł. na okres 2, 4 i 10 lat.

Obligacje rynkowe mogą nabyć osoby fizyczne i prawne, jednostki organizacyjne nie będące osobami prawnymi, oprócz podmiotów finansowych, spółek akcyjnych i spółek z ograniczoną odpowiedzialnością. Można nimi obracać na giełdzie papierów wartościowych, sprzedawać z rachunku rejestrowanego i inwestycyjnego.

Sprzedawane są w emisjach trzymiesięcznych na okres 2 lat o stałym oprocentowaniu oraz 3, 4 i 10 lat w oprocentowaniu zmiennym. Mogą być sprzedawane na rynku wtórnym na podstawie umowy sprzedaży lub darowizny.

W fazie planowania znajduje się wprowadzenie obligacji emerytalnych, polegających na emisji obligacji, które miałyby obowiązek kupować Otwarte Fundusze Emerytalne. W przeciwieństwie do pozostałych nie można nimi swobodnie obracać, po upływie 20 lub 30 lat Skarb Państwa wykupiłby je od funduszu. Pomysł taki to jeden ze sposobów odciążenia finansów publicznych z powodu OFE.

GPW (Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie) przy pomocy spółki BondSpot uruchomiło w lutym 2011 r. pierwszy oficjalny indeks obligacji skarbowych TBSP.Index (Treasury BondSpot Poland Index). Jest to indeks dochodowy uwzględniający zmiany kursów obligacji, wartości odsetek i dochody z reinwestycji. W jego skład wchodzą obligacje zerokupowane (takie od których nie są płacone odsetki) oraz o stałym oprocentowaniu.

W pierwszym portfelu umieszczono 16 obligacji, cztery serie obligacji zerokupowanych i 12 o oprocentowaniu stałym na okres 5, 10 i 20 lat. Indeks wyliczany będzie na podstawie kursów ustalanych podczas sesji na rynku TBSP i publikowany dwukrotnie: o 10 30 i 16 45.


Miejsca, gdzie znikają nasze pieniądze


Miejsca, gdzie znikają nasze pieniądze

 

Sprawne zarządzanie domowym budżetem jest przedsięwzięciem nie mniej skomplikowanym niż prowadzenie przedsiębiorstwa.

Raz w miesiącu, zwykle w czasie płacenia rachunków zastanawiamy się gdzie rozpłynęła się nasza wypłata.

Zawartość portfela nadwyręża jedzenie na mieście. Zapiekanki, hot-dog, smakowicie pachnący kebab to koszt wielokrotnie przekraczający cenę domowego jedzenia. Można sobie na niego pozwolić raz na tydzień, ale nie podczas każdej przerwy obiadowej. Warto wypracować zwyczaj przygotowania jedzenia do pracy w domu, jeżeli znudziły się nam bułki z szynką, warto dodać do nich ulubione dodatki, kruchą sałatę, pomidory, pikle i sos. Takiej kompozycji nie oprze się żaden łakomczuch.

Zastanówmy się czy znajomi z pracy nie będą chcieli złożyć się na kuchenkę mikrofalową, wtedy obiad możemy przynieść z domu i odgrzać w pracy. Do zakupu takiego warto namówić szefa, będzie mógł odpisać taki wydatek od podatku.

Drugim newralgicznym punktem domowego budżetu są impulsywne zakupy dla poprawienia nastroju. Lepiej znaleźć inny, tańszy sposób na walkę ze stresem. Spacer po parku lub przejażdżkę rowerem, podnoszącą poziom endorfiny „hormonu szczęścia”, albo inną ulubioną rozrywkę.

Na temat oszczędzania energii elektrycznej, wody i innych, napisano już całe książki. Podstawowe zasady to wyłączanie wszystkich sprzętów, kiedy wychodzimy z domu (ładowarka do telefonu pobiera prąd kiedy jest włączona do sieci, bez względu na to czy telefon się ładuje). Nie nalewamy całej wanny wody, ograniczamy czas spędzony pod prysznicem, zakręcamy kurek myjąc zęby.

Prawdziwymi pożeraczami energii są stare pralki, lodówki i odkurzacze, inwestycja w nowy sprzęt AGD zwróci się szybciej niż myślimy.

Nie kupujmy więcej jedzenia niż jesteśmy w stanie zjeść, podstawowa metoda to robienie listy przed wyjściem do sklepu (trzymamy się starej zasady żeby nie kupować z pustym żołądkiem). Produkty żywnościowe drożeją z roku na rok, porównując ceny zobaczymy ile można w ten sposób zaoszczędzić.

Zrezygnujmy z rzeczy za które płacimy, ale ich nie używamy. Na przykład telewizja satelitarna, której nie mamy czasu oglądać, telefon stacjonarny chociaż korzystamy przeważnie z komórki i nie prowadzimy długich rozmów, karnet na siłownię wykupiony z przyzwyczajenia i inne podobne wydatki.


Fundusze inwestycyjne, dobry sposób na oszczędzanie II


Fundusze inwestycyjne, dobry sposób na oszczędzanie II

 

Mówiąc w sposób najprostszy, fundusz inwestycyjny to pieniądze, które wpłacamy specjalistom od inwestowania, aby wypracowali jak największy zysk. Instytucja obsługuje zarówno klientów, jak i specjalistów.

Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych, to jedyna uznana za prawo polskie instytucja, mogąca tworzyć fundusz inwestycyjny. Do jego zadań należy reprezentowanie funduszu wobec klientów i innych instytucji, prawidłowe zarządzanie działaniami i pilnowanie przestrzegania prawa. Wobec wszystkich uczestników funduszu ponosi odpowiedzialność finansową i prawną.

Aby kupić jednostki uczestnictwa, wybieramy dystrybutora funduszu, są nimi TFI, domy maklerskie i banki. Realizują dyspozycje jakie wydamy w sprawie zarządzania środkami i jednostkami uczestnictwa.

Pieniądze za które kupujemy jednostki, trafiają na rachunek funduszu prowadzony przez Depozytariusza, może to być bank z siedzibą na terenie Polski lub oddział banku zagranicznego z siedzibą poza Polską oraz Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych. Mają oni obowiązek czuwać nad prawidłowym przechowywaniem aktywów funduszy, umieszczonych na specjalnym rachunku. Kontrolują zarządzanie zgodnie ze statutem funduszu i ustawą o funduszach inwestycyjnych. Wartość netto aktywów i jednostek uczestnictwa jest obliczana co dziennie i publikowana w mediach, Depozytariusz sprawdza czy zgadzają się ze stanem faktycznym.

Zlecenie otwarcia rejestru, które podpisujemy na samym początku razem z umową, otrzymuje Agent Transferowy, prowadzący odtąd nasz indywidualny rejestr. Podlega on aktualizacji danych uczestników, rozliczaniu transakcji, poleceniu wypłat w momencie wycofania środków.

Każda z instytucji, obsługująca środki z funduszu musi posiadać zgodę Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, organu administracji państwowej, nadzorującej publiczny obrót papierami wartościowymi. Kontrola ma na celu zabezpieczenie pieniędzy uczestników zgodnie z Ustawą o funduszach inwestycyjnych z dnia 27 maja 2004 r., Ustawą o nadzorze nad rynkiem kapitałowym z dnia 29 lipca 2005 r., Ustawą o nadzorze nad rynkiem finansowym z dnia 21 lipca 2006 r., Ustawą o ofercie publicznej z dnia  29 lipca 2005 r. oraz Ustawą o pracowniczych programach emerytalnych.

Przez czas trwania inwestycji pieniądze pozostają naszą własnością i możemy nimi dysponować, w razie bankructwa towarzystwa zgromadzone środki nie wchodzą w skład jego masy upadłościowej.


Oszczędzanie w Polsce na tle Europy


Oszczędzanie w Polsce na tle Europy

 

Największa część naszych oszczędności zostało ulokowanych w bankach, tylko niewielka w papiery wartościowe, jeszcze mniej na funduszach inwestycyjnych i polisach ubezpieczeniowych.

Brytyjczycy lokują aż 36% aktywów w ubezpieczenia na życie, podobnie popularne są papiery wartościowe i depozyty, najmniej fundusze inwestycyjne. W Holandii najwięcej środków ulokowano na lokatach, aż 40%, w ubezpieczenia na życie 14%, tyle samo w fundusze i papiery wartościowe.

Włosi najchętniej kupują akcje i obligacje, depozyty stanowią 27%, mniej popularne są fundusze inwestycyjne, w polisy mieszkańcy Półwyspu Apenińskiego lokują jedynie 6% swoich oszczędności. Podobnie we Francji aktywa inwestowane są głównie w papiery wartościowe, dużą popularnością cieszą się depozyty stanowiące 31% oraz ubezpieczenia na życie, fundusz inwestycyjne 7%.

Niemcy najchętniej trzymają pieniądze w bankach, aż 47% oszczędności w całym kraju spoczywa na rachunkach i lokatach, następnie papiery wartościowe, 17% to ubezpieczenia, 11% fundusze inwestycyjne.

W Polsce najpopularniejszą formą oszczędzania są bankowe konta a vista oraz rachunki oszczędnościowo-rozliczeniowe (ROR). 23%  Polaków posiada polisy na życie, 8% ulokowało pieniądze w mieszkaniach i nieruchomościach, niewielka część w dziełach sztuki dawnej i nowoczesnej.

Co trzecia polska rodzina posiada oszczędności równe trzem miesięcznym pensją, radykalnie zmniejsza się liczba osób odkładających pieniądze z myślą o starości, jeszcze cztery lata temu na ten cel oszczędzała prawie połowa kraju.

Natomiast 63% rodzin nie ma żadnych oszczędności, prawie połowa spłaca pożyczki i kredyty, 10% zalega z opłatami.

W 2010 r. spadło zadłużenie z tytułu kredytów konsumpcyjnych, długi związane z kartami kredytowymi oraz pożyczki gotówkowe, ratalne i samochodowe. Eksperci winią za ten stan zaostrzenie polityki kredytowej banków, co było konsekwencją powszechnego udzielania pożyczek w latach poprzednich i problemów ze ściąganiem długów.

O 18% wzrosły oszczędności ulokowane w papierach wartościowych  za pośrednictwem biur maklerskich, wzrosły także środki gromadzone w ramach oferty towarzystw ubezpieczeniowych.

Nieco inna sytuacja panuje wśród kredytów hipotecznych, banki obniżyły marże i prowizje aby utrzymać klientów.


Fundusze inwestycyjne, dobry sposób na oszczędzanie I


Fundusze inwestycyjne, dobry sposób na oszczędzanie I

 

Fundusze inwestycyjne to mało popularny sposób na oszczędzanie wśród Polaków. Niewiele wiemy o tym sposobie na inwestowanie i nie szukamy informacji, łatwiejszym sposobem jest ulokować pieniądze na lokacie i niczym się nie martwić.

Uczestnikiem funduszu może być każdy kto otworzy rejestr w Punkcie Obsługi Klienta biura maklerskiego wybranego funduszu. Wymagany jest dowód osobisty, numer NIP oraz numer konta bankowego, z którego dokonamy przelewu na zakup obligacji (jednostek uczestnictwa).

Pierwszej wpłaty można dokonać po podpisaniu umowy.

Drugą możliwością jest przyłączenie się do funduszu przez Internet, na przykład przez stronę banków sprzedających jednostki uczestnictwa Funduszy Inwestycyjnych, niektóre TFI oraz portale internetowe.

Najłatwiej wykonać taką operację przez stronę banku, w ten sam sposób jak korzystamy z rachunku czyli przez podpis elektroniczny lub kartę uwierzytelniającą itp. W przypadku portalu internetowego pobrany ze strony formularz wysyłamy pod podany przez agenta transferowego adres, upoważnienie do dokonaniu w imieniu klienta zleconych transakcji przyjdzie pocztą. Należy je podpisać i odesłać.

Inwestować można na dwa sposoby, kupując większą ilość jednostek za dużą kwotę lub przeznaczając mniejsze kwoty, ale regularnie. Takie systematyczne dokupowanie jednostek jest bezpieczniejsze, w jednym miesiącu kupujemy taniej, w drugim drożej, zależnie od sytuacji na rynku, w konsekwencji bilans się wyrównuje.

Regularne wpłaty są znacznie lepsze przy odkładaniu pieniędzy na konkretny cel. Fundusze promują takich klientów tworząc dla nich Plany Systematycznego Oszczędzania.

PSO jest dogodną formą długoterminowej inwestycji, założonej najczęściej na minimalny okres (3 lata), najniższa składka to 50 zł (ale nie zawsze). Najlepiej złożyć stałe zlecenie w banku, który przez rachunek będzie regulował systematyczne wpłaty. To dobre rozwiązanie dla osób, planujących znaczne wydatki za 5 lub 10 lat. Przykładowo przy wpłacie 100 zł miesięcznie i stopie 6% po 5 latach zaoszczędzimy około 7 tys. zł a po 10 latach nawet ponad 16 tys. zł.

Możemy wybrać jeden lub więcej funduszy papierów dłużnych, zrównoważonych lub akcyjnych. W tabeli opłat sprawdzamy jakie ile będą w nich kosztować poszczególne operacje. Małżonkowie mający wspólnotę majątkową mogą prowadzić wspólny rachunek.


Oszczędzanie zdrowia


Oszczędzanie zdrowia to też przecież oszczędzanie, a nawet oszczędzanie pieniędzy. Przecież gdy nie chorujemy, to nie musimy wydawać pieniędzy na lekarstwa. Ale to nie jest najważniejsze – najważniejszy jest fakt, że na długo zachowamy zdrowie, które jest przecież bezcenne. Oszczędzanie zdrowia wiąże się z odpowiednią dietą i uprawianiem sportu. Co do pierwszego, ważne jest, aby spożywać wiele świeżych owoców i warzyw, które są źródłem wielu witamin. Dostarczanie organizmowi potrzebnych składników sprawi, że będzie on odpowiednio funkcjonował. Ponadto ważne jest uprawianie sportu. Codzienna gimnastyka do późnych lat utrzyma nasze ciało w odpowiedniej sprawności. Poza tym nasz organizm będzie lepiej dotleniony. Korzystne dla nas jest pływanie i jazda na rowerze – sporty te korzystnie pływają na nasz kręgosłup, który jest najważniejszy dla utrzymania odpowiedniego stanu zdrowia do późnych lat. Bardzo ważne są także badania kontrolne – z wiekiem musimy robić to częściej. Pamiętajmy, że wcześnie zauważona i zdiagnozowana choroba daje bardzo wiele szans na jej wyleczenie, zatem nie unikajmy badań i potraktujmy je poważnie.
Oszczędzanie kalorii to jedno z najmniej lubianych zajęć kobiet. Liczenie kalorii i ciągła wymiana rzeczy bardziej kalorycznych na mniej kaloryczne staje się męczące. Ale gdy wejdzie to w nawyk, przestaje być to tak uciążliwe. A wychodzi to także na zdrowie (i na mniejsze boczki). Zatem śmietanę można zastąpić jogurtem naturalnym – to jedno z najprostszych i najbardziej znanych rozwiązań. Zupę najlepiej zagęścić kaszą manną, a tym samym zrezygnować z mąki. Czasem jednak nachodzą nas pokusy na małe grzeszki. Często mamy na przykład ochotę na chipsy – natomiast mniej kaloryczny jest popcorn. 40 gramów chipsów ziemniaczanych ma 250 kalorii, natomiast dwie filiżanki uprażonego popcornu ma tylko 60 kalorii. Można powiedzieć, że jest to idealna przekąska, kiedy najdzie nas ochota na coś słonego i kalorycznego – często tak się dzieje, gdy zaczynamy oglądać coś telewizji. Wówczas chętnie byśmy coś schrupali. I tak popcorn może się nam przysłużyć. Oszczędzone kalorie możemy ewentualnie spożyć inaczej.


Oszczędzaj nietylko pieniądze!


Oszczędzać można także oprócz energii elektrycznej, także energię cieplną. I tak: warto jest uszczelnić drzwi i okna w domu, gdyż przez to minimalizujemy ilość ciepła, które ucieka przez szczeliny w osadzeniu drzwi i okien. Dobrze jest także poprawić stopień izolacji termicznej naszych ścian i podmurówki, a także fundamentów domu. Wystarczy bowiem ocieplić go z zewnątrz, by znacznie poprawić wartość przepuszczalności cieplnej. Poprawić, to znaczy – zmniejszyć. Bowiem gdy ocieplimy dom, nasze wydatki na jego ogrzewanie mogą zmaleć nawet o siedemdziesiąt pięć procent, w porywach do stu. Oznacza to znaczne zyski na tle ogrzewania, czyli po prostu najzwyklejszą na świecie oszczędność naszego czasu i pieniędzy. A przy okazji, my tez lepiej się czujemy w domu, który ma lepszą izolację termiczną. Nie wieje w nim tam, nie ma wiatrów fenowych ni spływowych, co pozwala na całkiem przyzwoite życie w środku. Dzięki temu my też nie musimy się grubo ubierać w domu, bo w końcu grzać nas będzie powietrze, a nie ubrania. Oszczędności w różnych aspektach naszego życia prywatnego pozwalają nam też na to, by zaoszczędzić co nieco naszego zdrowia. Nie musimy się wtedy nadmiernie kłopotać o pieniądze, skoro zawsze istnieje jakaś suma gotówki, odłożona w banku na czarną godzinę, którą w każdej chwili możemy wykorzystać do tego, by z niej skorzystać. Dzięki temu nie żyjemy w stresie, unikamy stresu przez to, że mamy świadomość zabezpieczonej przyszłości i pewnej sytuacji. Wiemy, że nie będziemy pozostawieni  bez grosza przy duszy, bo zawsze mamy jakieś zaskórniaki, które w sytuacji awaryjnej możemy wykorzystać. Oszczędzanie więc okazuje się przydatne nie tylko dla naszych portfeli, ale także dla naszego zdrowia. Widać więc, że nie jest to wpływ bezpośredni, ale ten z rodzaju pośrednich. Tak czy siak, oszczędzanie naszego zdrowia psychicznego i fizycznego bardzo się nam wszystkim opłaca, i może niezwykle mocno zaprocentować w przyszłości tym, że kiedy inni będą mocno cierpieć z powodów różnych dolegliwości, my będziemy czuć się zupełnie zdrowo.


Oszczędzasz czas?


Jednak oszczędzać możemy nie tylko nasze pieniądze, ale także różne inne surowce i zasoby, odnawialne lub tez zupełnie nie. Surowce naturalne są dla nas źródłem energii, którą potem możemy przetwarzać na dowolnie przez nas już wybrany rodzaj energii – albo cieplnej, albo elektrycznej, czy też mechanicznej. Jednak w ramach tego, aby oszczędzać te surowce, które są nam dostępne, zaczęto organizować różnego typu akcje, które mają nam uświadomić to, jak bardzo wiele znaczy wyłączanie przez nas światła, gdy choćby wychodzimy na chwilę z pokoju. Otóż, ma to niebagatelne znaczenie! Z tego tez powodu organizowane są akcje, takie jak na przykład godzina dla Ziemi, w trakcie których na godzinę gaszone są wszelkie oświetlenia budynków, a także osoby prywatne maja na godzinę wyłączyć prąd w mieszkaniu. No cóż, oczywiście, jest to bardzo dobra idea, i należy ją rozpowszechniać za wszelką cenę, a także promować wszędzie na świecie. Dopiero bowiem zmasowana akcja może przynieść prawdziwe efekty, które będą zauważalne. Nie da się bowiem zauważyć różnicy, gdy jedna osoba wyłączy światło, ale jeśli zrobi to milion osób, już to widać. Można także oszczędzać inną rzecz, która jest całkowicie niematerialna – a mianowicie tą rzeczą jest czas. Otóż, można więc spełniać całe godziny siedząc bezczynnie przed komputerem, ewentualnie surfując w Internecie, po raz tysiączny przeglądając tą samą stronę internetową. Jednak w ten sposób tracimy niezwykle wiele czasu, i nic z tego nie wynika. Wobec tego lepiej jest najpierw zrobić to, co się ma do zrobienia, a potem zając się przyjemnościami, takimi jak choćby surfowanie w sieci, czatowanie ze znajomymi czy oglądaniem filmów. Dlatego łatwiej jest czasem wyznaczać sobie małe cele, łatwe do osiągnięcia, niż takie, których spełnienie znajduje się poza zasięgiem naszego wzroku, których realizacja jest gdzieś daleko poza zasięgiem naszego wzroku. Łatwiej jest wtedy mobilizować się do pracy. Ważne jest także to, w jaki sposób ułożenia jest zorganizowane nasze stanowisko pracy.


Oszczędzanie środowiska i ubrań


Oszczędzanie ewidentnie kojarzy nam się z pieniędzmi, ale przecież oszczędzać można nie tylko pieniądze. Zajmijmy się przez chwilę oszczędzaniem środowiska – jest to bardzo rozległy temat i zapewne zainteresuje wszystkich, którzy są eko. Gdy idziemy na zakupy, zabierajmy ze sobą płócienne torby lub zaopatrzmy się w nie już w sklepie. Możemy także skorzystać z toreb papierowych – są one jednak mniej trwałe i trzeba je często wymieniać. Oszczędzanie środowiska to także oszczędzanie wody. Zakręcajmy kran, gdy myjemy zęby. Zamiast kąpieli bierzmy szybki prysznic. No i oczywiście oszczędzanie energii – na początku wydajmy trochę więcej na żarówki energooszczędne. Potem to jednak zwróci się nam z nawiązką, a szczególnie naszej kieszeni. Gdy gotujemy wodę, a potem trochę jej zostanie w czajniku, to nie gotujmy jej na nowo – przelejmy ją do dzbanka, dolejmy soku i mamy gotowy kompot. W ten prosty sposób ograniczymy emisję dwutlenku węgla do atmosfery i przyczynimy się do poprawy stanu środowiska.  Oszczędzać można także ubrania. Szczególnie zaś jeśli nasze środki budżetowe nie są zbyt wielkie. I nie chodzi tu o to, aby nie nosić ubrań, tylko trzymać je pod kluczem w szafie. Najpierw musimy zainwestować w porządne buty – dwie pary, dwa garnitury i dobre jakościowo bluzki czy koszule. Dlaczego tak ważne jest, abyś my wybierali jakość a nie ilość? Sprawa jest bardzo prosta – lepsze jakościowo ubrania dłużej nam posłużą, a ich klasyczna kroje nie wyjdą z mody nigdy. Wystarczy wówczas dobrać do niech odpowiednie sezonowe dodatki. Ale wróćmy do oszczędzania ubrań. Dlaczego pisałam o co najmniej dwóch sztukach danej rzeczy? Otóż oczywiście po to, żeby oszczędzać. Ale jak to się odbywa? Przez da dni możemy nosić jeden garnitur, ale potem musimy pozwolić mu „odpocząć”. Podobnie jest z butami. Dobre materiały po prostu muszą odpoczywać. Dzięki temu właśnie dłużej mogą nam służyć – i może śmieszne się wydać komuś takie oszczędzanie, ale radzę przekonać się samemu/samej. Proste i prawdziwe jakże.


Na co oszczędzamy?


Oszczędzanie zwykle ma jakiś cel, propozycję, przeznaczenie, do którego zbliżamy się z każdym kolejnym grosikiem. Odkładanie pieniędzy nie jest zwykle celem samym w sobie, z reguły istnieje jakieś przedsięwzięcie, na które potrzebujemy większej ilości pieniędzy czy środków pieniężnych niż zwykle, i co wymaga wcześniejszych długotrwałych przygotowań. Ale to dobrze. Właśnie dlatego oszczędzanie i gospodarowanie własnymi pieniędzmi jest tak rozwojowe dla dzieci i młodzieży, już od najmłodszych lat. Cele oszczędzania SA niezwykle różne. Poczynając od tego, że każdy z nas jest inny, wobec czego każdy z nas ma zupełnie inne potrzeby. Każdemu potrzebne co innego, więc i zbiera na co innego. Dla niektórych celem oszczędności może być kupno nowego samochodu, dla innych takim czymś, na co będą odkładać przez całe życie będzie działka pod lasem, na której będą mogli sobie wybudować dom. Małe dzieci oczywiście mają inne priorytety – dla nich liczy się na przykład kupno nowej zabawki, najnowszy model lalki Barbie, kolejny element kolekcji klocków lego, czy chociażby nowa książka. A przedmiot, który zakupimy za nasze ciężko uskładane pieniądze, pełne wyrzeczeń, ma większą wartość. Czy Polacy mają skłonności do oszczędzania? Właściwie nikt tego chyba jeszcze naukowo nie dowiódł ani nie stwierdził. Myślę, że na pewno nie żyjemy w systemie amerykańskim, gdzie co chwilę ktoś bierze kredyt tylko po to, żeby spłacić kredyt poprzedni, jednak i to się zmienia. Rośnie liczba kredytobiorców w naszym kraju, co może być efektem tego, że zatrzymał się rozwój gospodarczy z powodu kryzysu ekonomicznego, ale równie dobrze skutek to może być tego, że Polacy tak naprawdę nie posiadają swoich oszczędności. Wobec tego, żeby kupić jakiś towar za gotówkę większą niż ta, którą obecnie posiadamy, często łatwiej jest wziąć kredyt od ręki, na dowód osobisty, czy też może w ogóle 0 procent. To powoduje, że właściwie na rynku nie ma zapotrzebowania na modę oszczędzania. Bo po co oszczędzać, skoro można wziąć kredyt i żyjąc na tym samym poziomie żyć na poziomie o oczko wyżej, niż w rzeczywistości pozwalają nasze zarobki?