Wyjścia na miasto


Ograniczenie wyjść na miasto też może przynieść pewne korzyści. Nie jedząc na mieście zaoszczędzamy kilkadziesiąt złotych. Podobnie jest, gdy rezygnujemy z udziału z dzikiego shoppingu lub go poważnie ograniczamy. Nie musimy przecież wraz przyjaciółkami wychodzić do miasta by się dobrze bawić. Zawsze możemy zorganizować spotkanie u siebie w domu, oczywiście odpowiednio uatrakcyjnione, jakimś smacznym ciastem do kawy i być może zaaranżowaniem małego domowego spa. W oszczędności nie chodzi przecież o to, by się umartwiać, ale znaleźć korzystne rozwiązanie i takie cykliczne spotkania u każdej z was mogą być jednym z nich. Poza tym takie imprezy są świetną okazją do wymiany doświadczeń, pomysłów i porad, które mogą się okazać bardzo przydatne. Być może, któraś z was ma nowy przepis albo znalazła w okolicy sklepik wędliną, zdecydowanie wart uwagi ze względu na jakość i cenę produktów. Aranżując takie spotkanie dobrze jest pamiętać o tym, że może być ono bardzo przydatne, bo nic nie jest tak dobrym źródłem informacji jak inni ludzie. Oszczędza się najlepiej wówczas, gdy ma się precyzyjny cel i dokładnie wiadomo na, co oszczędzamy. W przeciwnym razie próby zgromadzenie jakiegoś konkretnego kapitału na mieszkanie lub samochód mogą stać się niczym więcej, jak tylko żmudnym zaciskaniem pasa. Jeśli same czy sami podejmujemy pewne wyrzeczenia, by coś oszczędzić, dobrze wytłumaczyć to również reszcie rodziny, by nas wspierała. To szczególnie ważne w przypadku dzieci, zwłaszcza tych mniejszych, które jeszcze nie do końca mają świadomość siły pieniądza i konsekwencji zarządzania nim. Jeśli rodzina zrozumie, a szczególnie jej najmłodsi członkowie, to oszczędzanie na założony cel stanie się dużo łatwiej. Po pierwsze będzie się odbywało w drużynie, która pracuje na to samo, a po drugie każdy będzie się czuł ważny i doceniony, jako ktoś, kto ma wkład w końcowy efekt. Dodatkowym atutem oszczędzania może być na przykład pewne wsparcie dla ekologii czy poprawa sposobu żywienia rodziny przez zastąpcie droższych słodyczy nieco tańszymi i zdrowszymi owocami.


Edukacja, czy praca?


Może się to wydać zabawne, ale na pracy również da się nieco oszczędzić, zwłaszcza, gdy spojrzymy krytycznym okiem na to, ile w niej wydajemy pieniędzy. Na początek, zamiast za każdym razem jeść w barku obiad, można zabrać z domu kanapki, w końcu jedzenie obiadu w pracy i potem w domu wcale nie jest konieczne, raz w zupełności wystarczy. Praca wiąże się też z papierosami wypalonymi w przerwach i hektolitrami kawy, które wypijamy przynosząc ją ze wspomnianego barku, zamiast zrobić ją sobie samemu. Jeśli zrewidujemy dokładnie nasz dzień w pracy, może się szybko dość okazać, że wydajemy kompletnie niepotrzebnie nawet kilkadziesiąt złotych. Oczywiście można ten koszt ponieść w ramach poprawiania stosunków międzyludzkich, ale czy faktycznie nie ma innych okazji? Zawsze musi się to odbywać na papierosie lub na obiedzie? Chyba nie, bo wspólne drugie śniadanie w pokoju socjalnym, to też przyjemne rozwiązanie. Dodatkowym jego atutem jest kameralność, bo barek w czasie obiadu jest, jak pełen ul. To coś na czym nie powinno się oszczędzać tak jak na jedzeniu. Co oczywiście nie oznacza wcale, że nie ma tam pewnego pola dla rezerw. Dzieci na przykład nie muszą mieć co roku nowych podręczników, bo przecież można za połowę ceny odkupić stare. Zeszyty też nie muszą być z tych najdroższych, niezależnie od tego, jak bardzo modny jest nasz notatnik, pisze się w nim dokładnie tak samo jak w zwykłym zeszycie w kratkę. Warto również przyjrzeć się wydatkom na gadżety i pomoce szkolne, być może cześć z nich w ogóle nie jest potrzebna, a inne po prostu można zamienić na tańsze egzemplarze. Absolutnie nie wolno oszczędzać na nauce języków obcych oraz rozwijaniu zainteresowań dzieci. Nim ograniczy się wydatki, na któryś z omówionych wcześniej aspektów edukacji, dobrze jest omówić to z pociechami, by nie czuły się dyskryminowane i pomijane w ważnych domowych decyzjach, szczególnie tych, które ich samych dotyczą. Miło jest wszystkim członkom rodziny, gdy wzajemnie się szanują i chcą poznać swoje opinie.