Jak oszczędzać?


Nie od dziś wiadomo, że oszczędzanie nie jest łatwą sztuką, niemniej jednak jeśli należycie się postaramy na pewno uda nam się wypracować sprawnie działający system. W pierwszym etapie powinniśmy ustalić, jaki jest cel naszego oszczędzania, bowiem z pewnością zachęci na sto do podjęcia kolejnych kroków. Najłatwiej zbiera się z pewnością na długo wyczekiwane przyjemności, z tego też względu, jeśli postanowimy sobie, że będziemy przez cały rok odkładać na wymarzone wakacje z pewnością będziemy w stanie dotrzymać takiego postanowienia. Warto na początku ustalić, jaka suma będzie nam potrzebna, byśmy mogli należycie przygotować się do odmawiania sobie wielu rzeczy. Czasami oszczędzanie może pozytywnie wpłynąć także na inne aspekty naszego życia. I tak na przykład jeśli zdecydujemy się na ograniczenie palenia o jedną paczkę w tygodniu to z pewnością miesięcznie uda nam się zaoszczędzić nawet około pięćdziesięciu złotych, co przez dziesięć miesięcy w oczekiwaniu na wakacje da nam okrągłe pięćset złotych. A ograniczenie liczby spalanych papierosów może pozytywnie wpłynąć także na nasze zdrowie, nie musimy przy tym od razu rezygnować z palenia, mowa tu tylko o jego ograniczaniu, czasami wystarczy również ograniczać częstowanie innych swoimi papierosami. Na pewno w naszym otoczeniu znajduje się chociaż jedna osoba, która zawsze żeruje na papierosach innych. Poza tym warto także od czasu do czasu odmówić sobie czegoś słodkiego czy zamiast kupować kolejny bak benzyny raz na jakiś czas przejść się pieszo. Jeśli uważamy, że nas budżet wcale nie jest zbyt mały, a po prostu zbyt często wydajemy pieniądze na banały, bo zwyczajnie możemy sobie na to pozwolić to dobrze jest już pierwszego dnia po otrzymaniu pieniędzy odłożyć pewną sumę. W ciągu miesiąca na pewno nie zdołamy się nawet zauważyć, iż jej nie ma, a i tak wystarczy nam na większość rzeczy, które zwykle kupowaliśmy. Może tylko czasami będziemy mieli większą motywacją, żeby czegoś nie kupować bądź kupić znacznie tańszy substytut.


Miejsca, gdzie znikają nasze pieniądze


Miejsca, gdzie znikają nasze pieniądze

 

Sprawne zarządzanie domowym budżetem jest przedsięwzięciem nie mniej skomplikowanym niż prowadzenie przedsiębiorstwa.

Raz w miesiącu, zwykle w czasie płacenia rachunków zastanawiamy się gdzie rozpłynęła się nasza wypłata.

Zawartość portfela nadwyręża jedzenie na mieście. Zapiekanki, hot-dog, smakowicie pachnący kebab to koszt wielokrotnie przekraczający cenę domowego jedzenia. Można sobie na niego pozwolić raz na tydzień, ale nie podczas każdej przerwy obiadowej. Warto wypracować zwyczaj przygotowania jedzenia do pracy w domu, jeżeli znudziły się nam bułki z szynką, warto dodać do nich ulubione dodatki, kruchą sałatę, pomidory, pikle i sos. Takiej kompozycji nie oprze się żaden łakomczuch.

Zastanówmy się czy znajomi z pracy nie będą chcieli złożyć się na kuchenkę mikrofalową, wtedy obiad możemy przynieść z domu i odgrzać w pracy. Do zakupu takiego warto namówić szefa, będzie mógł odpisać taki wydatek od podatku.

Drugim newralgicznym punktem domowego budżetu są impulsywne zakupy dla poprawienia nastroju. Lepiej znaleźć inny, tańszy sposób na walkę ze stresem. Spacer po parku lub przejażdżkę rowerem, podnoszącą poziom endorfiny „hormonu szczęścia”, albo inną ulubioną rozrywkę.

Na temat oszczędzania energii elektrycznej, wody i innych, napisano już całe książki. Podstawowe zasady to wyłączanie wszystkich sprzętów, kiedy wychodzimy z domu (ładowarka do telefonu pobiera prąd kiedy jest włączona do sieci, bez względu na to czy telefon się ładuje). Nie nalewamy całej wanny wody, ograniczamy czas spędzony pod prysznicem, zakręcamy kurek myjąc zęby.

Prawdziwymi pożeraczami energii są stare pralki, lodówki i odkurzacze, inwestycja w nowy sprzęt AGD zwróci się szybciej niż myślimy.

Nie kupujmy więcej jedzenia niż jesteśmy w stanie zjeść, podstawowa metoda to robienie listy przed wyjściem do sklepu (trzymamy się starej zasady żeby nie kupować z pustym żołądkiem). Produkty żywnościowe drożeją z roku na rok, porównując ceny zobaczymy ile można w ten sposób zaoszczędzić.

Zrezygnujmy z rzeczy za które płacimy, ale ich nie używamy. Na przykład telewizja satelitarna, której nie mamy czasu oglądać, telefon stacjonarny chociaż korzystamy przeważnie z komórki i nie prowadzimy długich rozmów, karnet na siłownię wykupiony z przyzwyczajenia i inne podobne wydatki.


Na rachunki, czy na jedzenie?


Szukając potencjalnych oszczędności, dobrze jest przyjrzeć się należytym krytycyzmem comiesięcznym rachunkom. Szczególnie za wodę, gaz i energię elektryczną. Trzeba się szczerze zastanowić nad tym czy aby na pewno nasze wydatki są racjonalne i czy gdzieś nie marnują się jakieś kosztowne zasoby. Być może jakiś zbędny sprzęt jest ciągle włączony, jak na przykład niedziałający telefon czy skaner, który używamy raz na kwartał. Jeśli tak jest, trzeba natychmiast coś z tym zrobić. Do kwestii wody trzeba podejść ostrożnie, ale rozsądnie, nie należy nikomu utrudniać higieny osobistej, ale z drugiej strony, trzeba uświadomić domownikom, a zwłaszcza dzieciom jak należy oszczędzać wodę i gaz. Jeżeli po przejrzeniu jakieś rachunki nadal wydają się nam duże, musimy szczegółowo przeanalizować, skąd się wzięły i czy to na pewno był racjonalny wydatek. Jeżeli znajdziemy jakieś zbędne rozmowy w bilingu lub konkursowe smsmy, dobrze jest się zastanowić nad ich sensownością. Podobnie zresztą warto się pokusić o refleks nad kablówką, której nie oglądamy. Jeżeli chodzi o jedzenie, to jest ono najtrudniejszym obszarem do oszczędności. Właściwie na dobrym jakościowo jedzeniu nie powinno się oszczędzać. Natomiast może się zdarzyć, że czasami kupujemy, coś co się psuje, bo nie jest w całości zużywane. Być może też możemy ograniczyć niektóre zakupy spożywcze, dotyczy to szczególnie słodyczy. Gdy coś szczególnie długo zalega nam w lodówce, trzeba się mocno zastanowić czy w ogóle tego potrzebowaliśmy. Jedynym lekarstwem na problem robienia zbędnych zakupów spożywczy polega na precyzyjnym planowaniu i trzymaniu się ściśle planu w czasie zakupów. Być może w czasie takich właśnie zakupów okaże się, że faktycznie jest coś, na czym można nieco zaoszczędzić, ale naprawdę należy pamiętać, że nie polega to na rezygnacji z dobrego jakościowo i zdrowego pożywienia. Zamiana diety na bardzo niezdrowe tanie produkty w puszkach wcale nie jest korzysta, bo w przyszłości może zaowocować bardzo niebezpiecznymi skutkami. Wtedy może się okazać, że pozorna oszczędność zmusiła nas do wydania sporo większej kwoty na leczenie.